Dzień z życia chemika


Ostatnio wraz z przyjaciółmi mieliśmy okazję wybrać się na Politechnikę Wrocławską. Pojechaliśmy na blok chemiczny, żeby trochę poeksperymentować.  Powiem Wam, że jak dostałam kartkę z doświadczeniami i reakcjami, to kompletnie nie wiedziałam za co się wziąć. Skąd mam wziąć mole, skąd jony!? Na prawdę, z dwoma pierwszymi reakcjami miałam taki problem, że hoho. A potem już szło jak z płatka. Największy problem było z ogrzewaniem. Może nie problem, ale strach, żeby nic nie podpalić. Ale jak widzicie żyję, tak samo jak moi przyjaciele. W probówkach wychodziły przeróżniaste kolorki i mieszaniny. Z resztą, zobaczycie je za chwilkę na zdjęciach. Jednej probówki aż się nie chciało myć, bo wyszedł tak piękny, złoty hmm brokat (?).


W samym laboratorium byliśmy około 4 godzin, dojazd też około tyle. Niby nic, bo co to mieszać jakieś substancje? Ale jednak byłam bardzo padnięta. Już ledwo chodziłam! Od probówek do substancji i z powrotem zrobiłam chyba z co najmniej 5 kilometrów haha. Jak to ja, zjadłam całe jedzenie już w połowie dnia a potem w dodatku byłam jeszcze głodna. Ale wiecie co? Dla takich wrażeń chyba mogę to przeboleć. Czas tam zleciał bardzo szybko, zdążyliśmy zrobić wszystko, mogliśmy nawet więcej zrobić ale jednak zmęczenie dawało znaki.

Jak dla 1 klasy biolchem, to myślę, że to świetny sposób na edukację oraz pokazanie jak mogą wyglądać studia i przy okazji praca chemika. Aż zaczęłam się zastanawiać, czy by nie pisać jednak tej matury z chemii! Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała okazję tam pojechać! :)















Sleeveless Formal Dress Australia   Zachęcam Was do zajrzenia do sklepu z pięknymi sukienkami!

6 komentarzy:

  1. To musi być cos świetnego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze fascynowała mnie chemia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jednak chemia może być bardzo ciekawa :D
    https://makijazagi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Żałuję czasami, że nie poszłam na chemię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dziwię Ci się, że pierwsze dwie reakcje były dla Ciebie utrudnieniem - choć z chemii jestem jako tako obeznana w praktyce również mogłoby mi nie wyjść.
    Świetne doświadczenie!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Paulonkal , Blogger